Kiedy myślisz, że wszystko już będzie dobrze, problemy dopiero się zaczynają...

PRZENOSZĘ! (po raz drugi...)

Hej. Stwierdziłam, że łatwiej mi będzie blogować z bolggera. KONTYNUACJA BLOGA NA STRONIE: http://inna-bellaswan.blogspot.com/ czytaj dalej

komentarze: 9

Rozdział 77 cz.2

Jakże jedno słowo potrafi tak zranić serce wampira. Moje serce. Taaak. Nie przypuszczałem jednak, że to jedno słowo to pikuś, w porównaniu z tym, co znajdę parę godzin później. czytaj dalej

komentarze: 14

Rozdział 77 cz.1

Jakże jedno słowo potrafi tak zranić serce wampira. Moje serce. Taaak. Nie przypuszczałem jednak, że to jedno słowo to pikuś, w porównaniu z tym, co znajdę parę godzin później. czytaj dalej

komentarze: 4

Rozdział 76

Czas mijał, a ja nadal wspominałam. Nie wiem czemu. Chyba czułam potrzebę, żeby przeanalizować dokładnie całe swoje życie. No bo co ja zrobiłam nie tak, że los ciągle rzuca mi kłody pod nogi, a potem odbiera najbliższych mi ludzi? czytaj dalej

komentarze: 7

Rozdział 75

- Tato…? – szepnęłam. - Bello, uciekaj – rozkazał mi ochryple. Z jego ust wypłynęła krew. - On chce ciebie zabić. Edward, chroń ją i dbaj o moją dziewczynkę – Charlie spojrzał w panice na mojego ukochanego, który wstrzymawszy oddech przykucnął obok mnie. Kątem oka zauważyłam, że miedzianowłosy kiwnął głową czytaj dalej

komentarze: 11

Rozdział 74

Mój ukochany został wczoraj dopóki tata nie wrócił. Usiłował mnie oczywiście uśpić, ale tym razem ciężko mu to szło. Nic dziwnego, skoro leżeliśmy w moim łóżku pół nadzy… czytaj dalej

komentarze: 17

Rozdział 73

Moja psychika zaczęła szybko wracać do normy. Następnego dnia zaczęłam chodzić do szkoły, bo czułam się naprawdę dobrze. I bałam się, że jeżeli nie będę mieć żadnych zajęć, to zacznę znowu wspominać to, co mi się przydarzyło… A potem znowu sfiksuję, tak jak wtedy, kiedy obudziłam się w domu Edwarda. czytaj dalej

komentarze: 9

Rozdział 72

Siedziałem przy Belli cały dzień i noc, a potem kolejny dzień i kolejną noc. Często przychodziła Sheila i Charlie, ale na ogół to ja dawałem krew dziewczynie. Wyglądała już niemal tak, jak przed tym cholernym porwaniem. czytaj dalej

komentarze: 39

Rozdział 71

Stałem w bezruchu w lesie. Szukaliśmy ją wszędzie. Ja, moja rodzina, Charlie, nawet Sheila i wilki. Na próżno. Isabella Swan wyparowała. Nie było jej. Nigdzie. Czułem się tak, jakby wyrwano mi z piersi serce i rzucono gdzieś daleko. czytaj dalej

komentarze: 19

Rozdział 70

Ocknęłam się mocno zamroczona w jakimś ciemnym pomieszczeniu. Ciało miałam zesztywniałe, a umysł kompletnie otępiały. Rozejrzałam się czujnie dookoła, przypominając sobie ze zgrozą ostatnie wydarzenia, które pamiętałam. Prędkości na motocyklu, mężczyzna na drodze, przewrotka, rozpoznanie Laurenta, walka… czytaj dalej

komentarze: 13